Myśli codzienne spotykane nie przypadkiem, w całkowicie przypadkowych chwilach. Szanuj prawo autorskie dla każdej myśli.
Kategorie: Wszystkie | poezja | polska | poszukiwania siebie | rozterki | wiersze
RSS
niedziela, 01 października 2017

 

coraz trudniej napisać wiersz

zbić deski słów w skrzypiący

pomost wiodący ku przystani

— odwrócić się w sobie tak

by widzieć wszystko prócz siebie.

 

narody mają własnych bohaterów.

tasują nimi jak talią kart. wykładają

na stół piąstki zaciśniętych poglądów.

dźwięk języka nie zamienia się w dialog —

wartką strugą podąża ku niejasnym celom. 

 

kolejny raz staję przed sobą.

 

rozdziana z myśli i pożądań 

spoglądam w horyzont zamilczenia.

wzburzone słowa łagodnieją.

pozwalają dotrzeć na odległe

wyspy wspomnień. od nowa

buduję tratwę nadchodzących dni.

 

odkłamuję wszystkie obumarłe zachwyty.

smakuję spojrzenia powszedniego świata.

z dłoni otaczających mnie ludzi

wyłuskuję małe ziarna radości —

z nikłej iskry dobrego spojrzenia

rozpalam ogień ludzkiego ciepła.

pozwalam sercu by dostrzegło że

nie znaczę nic więcej od zwykłego

życia podążającego w kierunku śmierci.

 

© E L I Z A B E T H • G A D D

Fot. © ELIZABETH  GADD

Wiersze V.Venerdiego