Myśli codzienne spotykane nie przypadkiem, w całkowicie przypadkowych chwilach. Szanuj prawo autorskie dla każdej myśli.
Kategorie: Wszystkie | poezja | polska | poszukiwania siebie | rozterki | wiersze
RSS
środa, 08 marca 2017

 

zapomniałaś o sobie — jak zwykle miliony spraw

wirujące przed oczyma mieniły się czernią i bielą 

krople spadające z rzęs niczym rosa  szklista 

rozsiały się sznurem pereł — otarłaś ścierką

wygniecioną codzienność — w bruzdach trosk 

brak czasu wciąż batem w galop wprowadza

 

wiem — nie masz sił na skargi własnego niespełnienia 

patrzysz na kruche istoty wyrosłe w uważnych oczach 

— nie trzeba wiele by szczęście trzymać w kieszeni 

wystarczy uśmiech kanapowego mężczyzny

okraszony wtuleniem wspólnych owoców miłości 

 

Slowo_Daje, Warszawa, Solidarnośći 60a

Fot. Slowo Daje, Warszawa, Solidarnośći 60a

Wiersze V.Venerdiego