Myśli codzienne spotykane nie przypadkiem, w całkowicie przypadkowych chwilach. Szanuj prawo autorskie dla każdej myśli.
Kategorie: Wszystkie | poezja | polska | poszukiwania siebie | rozterki | wiersze
RSS
środa, 07 czerwca 2017

 

dzień jak sen niewyśniony zamykał

drzwi wieczorem na spusty gwiazd —

lśniły nadzieją skrząc chybotliwym płomieniem.

 

wiatr druh zmienny przyjaciel fałszywy.

rozniecał ogień by wnet igrać z żarem.

lśnieniem oświecić — oślepić.

 

tabuny deszczu przetaczały grzmoty

wyrwy nieba opadały z hukiem 

ziemia potokiem w jednej chwili się stała.

 

łódź. dłoni ludzkich tratwa. wyczekujesz jej.

horyzont zaćmiony. punkt niewyraźny. 

po wędrówce przez burze dom upragniony. 

 

sen o miłości. kromka ciała. dotyk chwili. 

oczu bliskich przystań. niewiele a wszystko —

przed człowiekiem strach a bez niego pustka. 

 

© B R A D Y • P H I L L I P S

Fot. ©BRADY  PHILLIPS

Wiersze V.Venerdiego