Myśli codzienne spotykane nie przypadkiem, w całkowicie przypadkowych chwilach. Szanuj prawo autorskie dla każdej myśli.
Kategorie: Wszystkie | poezja | polska | poszukiwania siebie | rozterki | wiersze
RSS
wtorek, 07 marca 2017

 

szukałam ciszy by przejść

wiszącym bezsłowiem myśli 

— szept spadający z naw  

skruszył skorupę trwania 

z oczu starca wypłynęła 

powódź osamotnienia —  

i bóg może być oszukany

przez własnych pasterzy.

 

nie każdy niczym w lombardzie

zastawia obiecanki — 

nad złotoustą poprawą 

targuje się o dobrobyt

i o miejsce spoczynku 

w najlepszej kwaterze.

 

perłowe światło skraplało się z oczu starca

— ołtarz poranionego przez życie człowieka. 

 

by Ernst Haas

 Fot. ©Ernst Haas 

Wiersze V.Venerdiego