Myśli codzienne spotykane nie przypadkiem, w całkowicie przypadkowych chwilach. Szanuj prawo autorskie dla każdej myśli.
Kategorie: Wszystkie | poezja | polska | poszukiwania siebie | rozterki | wiersze
RSS
niedziela, 18 czerwca 2017

 

przekładam przeszłość z albumu do szuflady

z szuflady gdzieś gdzie myśl nie dobiegnie — zmęczona

pędem przycupnie pod drzewem starej mądrości.

siwiejąc będzie szeptać jasnym wiatrem

i skrzącym lśnieniem którego wciąż na lekarstwo.

uśmiecham się do nieistniejących rzeczy

i spraw które staną się rozwiązywalne

nim swym ciężarem sprawią że moje stopy

odmówią posłuszeństwa a moja twarz wątła

pajęcza sieć jak babie lato rozpłynie się i muśnie

czyjąś skroń by poczuć ciepło ludzkich rąk.  

 

by ID's

Fot. by ID's 

Wiersze V.Venerdiego