Myśli codzienne spotykane nie przypadkiem, w całkowicie przypadkowych chwilach. Szanuj prawo autorskie dla każdej myśli.
Kategorie: Wszystkie | poezja | polska | poszukiwania siebie | rozterki | wiersze
RSS
wtorek, 15 sierpnia 2017

 

korona sierpniowa w pierwocinach skrzy

niepewna jutra

nim dzwony za prawdę zabiją 

pochylą się ci 

z kieszeniami wypełnionymi grzechem

kamienie słów cisną przed siebie

ukamienują bezimiennego bliźniego

na chwałę ego własnego 

 

na ołtarzu nieba

łza z oczu krwawi 

powiadają że

pannę z dzieckiem 

bóg nie zbawi 

 

  Veronika Pinke

Fot.  Veronika Pinke 

Wiersze V.Venerdiego