Myśli codzienne spotykane nie przypadkiem, w całkowicie przypadkowych chwilach. Szanuj prawo autorskie dla każdej myśli.
Kategorie: Wszystkie | poezja | polska | poszukiwania siebie | rozterki | wiersze
RSS
niedziela, 27 sierpnia 2017

 

twój bóg —

cichy człowiek

o oczach dziecka przysiadł

na ławce mojego serca.

 

paciorki różańca krople łez 

strumyki zmarszczek

dłutem codzienności

dzień po dniu żłobiły

twój zapis przeszłości.

 

siódmego dnia przyszła wieczność

— pani o jesiennym spojrzeniu 

w płaszczyku z mgieł do nieba

na wstążkach babiego lata

cię uniosła. roześmiane są

oczy dziecka. jak dobry sen.

od dziś... po wieczność. 

 

Josh Adamski

Fot. Josh Adamski 

czwartek, 24 sierpnia 2017

 

ktoś kiedyś wydał wyrok —

umówił się z własnym bogiem

jak z kumplem przy kolejnej

flaszce — ten wróg. ten swój.

 

pytam lustra przeszłości

o niejasne pochodzenie

adama i ewy — czy kain

znów musi zabić abla? 

 

powiedz mi moja historio

— kim byliby ci którzy 

świtu miłości nie zaznali

spopieleni w ogniu nienawiści

przez wiatr twój rozwiani w niepamięć.

 

 fetching_tigerss

Źródło obrazu:  fetching_tigerss 

niedziela, 20 sierpnia 2017

 

z wolna nikną promienie sierpniowego lata

— jeszcze kluczą w ulotności ptaka pomiędzy

niebem a ziemią. wydostają się z chmur

strzeliście opadając na przystrzyżone pola.

niespiesznie odnajdują wspomnienia zgubione 

przez biegnącą w pośpiechu cywilizację.

 

powoli zmienia się światłoczuła konsystencja 

powietrza. zapach dymu z pierwszych ognisk

miesza się z miodnym upojeniem dojrzałych

owoców. ze skrawków chwil wyłuskuję 

życiodajne ziarna. drobiny  spojrzeń

ciepło tulących dłoni i sen bezpieczny. 

 

w zaciszu codzienności zamykam obrazy

pod powiekami oczu — przechowuję je

jak zapasy na nieurodzajne dni gdy 

oprócz ścian z nikłym zarysem mego

cienia nie będzie nic. może jakiś przedmiot

odnaleziony na dnie szuflady stanie się

 

moim towarzyszem. opowie mi historię

mijającego czasu — pochwycę go jak nić

Ariadny. połączę początek i koniec. 

odnajdę zapomnianą ścieżkę. furtkę nieba

ukrytą w leśnych ostępach ciszy i powrócę

do domu zamykając za sobą dzień życia. 

 

Sirin Walls

Fot. Sirin Walls 

piątek, 18 sierpnia 2017

 

pozwoliła Ci zabrać

oczy patrzące z ufnością

usta z ciepłym słowem

dłonie otwarte

i stopy odkrywcze

 

nie prosiłeś —

sama serce oddała 

 

utoczony kamień

cisnąłeś za siebie 



Hannah Lemholt Photography12

Fot. Hannah Lemholt Photography 

wtorek, 15 sierpnia 2017

 

korona sierpniowa w pierwocinach skrzy

niepewna jutra

nim dzwony za prawdę zabiją 

pochylą się ci 

z kieszeniami wypełnionymi grzechem

kamienie słów cisną przed siebie

ukamienują bezimiennego bliźniego

na chwałę ego własnego 

 

na ołtarzu nieba

łza z oczu krwawi 

powiadają że

pannę z dzieckiem 

bóg nie zbawi 

 

  Veronika Pinke

Fot.  Veronika Pinke 

Wiersze V.Venerdiego