Myśli codzienne spotykane nie przypadkiem, w całkowicie przypadkowych chwilach. Szanuj prawo autorskie dla każdej myśli.
Kategorie: Wszystkie | poezja | polska | poszukiwania siebie | rozterki | wiersze
RSS
wtorek, 19 marca 2013

  Czasem w jej poukładanej głowie rozpętuje się burza. Myśli zwykle posegregowane w szarych szufladkach wypadają i obijając się o siebie nawzajem tworzą niesamowity szum, chaos z którego nie wyłania się nic dobrego.

  Powoli dochodzi do niej jak wiele straciła nie pozwalając sobie na niewinne niedociągnięcia, na beztroski śmiech, na chwile uniesień z ludźmi, którzy kiedyś łaknęli jej towarzystwa. Niezauważenie przez te lata wybudowała powoli wspaniały mur wokół siebie, może i umiałaby go zburzyć gdyby nagle nie zauważyła, że zasieki z drutu kolczastego otoczyły nawet jej własną wyobraźnię, nie pozwalając już na zmianę duszy, która jeszcze czasem cicho podrygiwała w takt zasłyszanej, ulicznej muzyki.

  Czy można stworzyć pustkę, nicość wokół siebie ? Coś tworzy się z czegoś ? Czymże więc jest ta nicość mająca powstać z czegoś czego nie było, choć przecież było, bo pustki kiedyś nie było...

  W głowie odgłos bijącego dzwonu: to czas, to czas, to czas...i przeraźliwa cisza: to koniec, to koniec, to koniec..


15:22, ankabieg
Link Dodaj komentarz »
1 ... 176 , 177 , 178 , 179 , 180
 
Wiersze V.Venerdiego