Myśli codzienne spotykane nie przypadkiem, w całkowicie przypadkowych chwilach. Szanuj prawo autorskie dla każdej myśli.
Blog > Komentarze do wpisu

nie podarowała ci nigdy imienia

 

nie podarowała ci nigdy imienia

— bo jakże można mówić o miłości 

skarbie? kotku? — to takie niemądre

i infantylne w dojrzałym wieku —

ale kiedy pojawiałeś się w domu

parapety rozkwitały słońcem

gołębie mokre od śniegu 

gruchały słowiczym trelem 

dziecinnie i nadzwyczaj znośnie

 

nie podarowała ci skórzanego portfela 

ani perfum udających elegancję

patrzyła jedynie tak że balast twych

ramion zatrzymywał się w poczekalni

świata — odległy i nieistniejący

niczym ślad zostawiony na piasku —

i dotknąłeś srebrzystej ciszy dwojga

wyspy istnienia na oceanie nieszczęścia

kotwicy słów nieulatujących na wietrze 

 

psicologomilano.it

Źródło obrazu: psicologo-milano.it

niedziela, 03 grudnia 2017, ankabieg
prawa autorskie tekstów zastrzeżone © Anna Biegańska email: ankabieg@gazeta.pl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/12/03 10:29:25
...dała wszystko co każdy chciałby mięć a zdarza się to często tylko w marzeniach i Twoich Aniu pięknych wierszach:)
-
Gość: kasiapur Katte , *.toya.net.pl
2017/12/03 10:57:49
Zastanawiam się co trzeba powiedzieć i czego nie powiedzieć ?,
żeby więź z drugim człowiekiem TRWAŁA. Podobno najważniejsze
jest to czego właśnie NIE MÓWIMY... A przecież czasami aż chciałoby
się wyśpiewać uczucie, jak te mokre gołębie (słowiczym trelem)
Przepiękny wiersz...oswajający przemijanie -starzenie się.
A zestawienie ,,parapety rozkwitały słońcem
gołębie mokre od śniegu ,, dla mnie rewelacja
Aniu Kochana uściski, uśmiechy i dobrej niedzieli buziaki *
-
2017/12/03 11:04:23
Eslavo:)

Na szczęście zdarza się i w rzeczywistości. :)

I tego właśnie Ci życzę!
Wszystkiego dobrego, Eslavo!:)
-
2017/12/03 11:07:05
Kasiu:)

Czasem chyba ważniejsze od słów są
zwykłe gesty - okrycie kocem, przyniesienie
herbaty, ciepło ramion w mroźny wieczór...
ale do tego pewnie trzeba dojrzeć.

Buziaki, przytulam Cię mocno!
Cudnej niedzieli, Kasiu! :*
-
2017/12/03 11:22:00
Mam ulatwione zadanie, moja milosc ma na imie Amore :))

Przytulam Cie Aniusius kochana :***
-
2017/12/03 11:55:43
Elia:)

:)))

Buziaki Kochana! Miej się pięknie!
Bukiet uśmiechów ślę! :***
-
Gość: AJB, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/12/03 11:58:44
dotknąć
"srebrzystej ciszy dwojga

wyspy istnienia na oceanie nieszczęścia

kotwicy słów nieulatujących na wietrze "
to jest chyba to co jest kwintesencją tzw. wielkiej miłości, a już na pewno gwarancją jej trwałości. Jak mawiają nasi południowi sąsiedzi "to je ono" i tego się trzymajmy bo to jest chyba rękojmia trwałości. Bo gwarancji z automatu, w systemie door to door w tej dziedzinie to nawet On nie zaprojektował?
Święte słowa, Aniu. Te o tych codziennych, niby drobnych i banalnych gestach w których zawiera się to o czym tylko niektórzy potrafią tak pięknie mówić czy pisać jak Ty. Te niewerbalne "wyznania" po latach znaczą czasem więcej niż młodzieńczy słowotok w wieku gdy "dobry bajer to podstawa" każdego związku.
Ps. Dawkujesz nam siebie niczym w aptece homeopatycznej. To musi coś znaczyć!
; >)) Pozdrawiam serdecznie
-
2017/12/03 14:40:53
Po przeczytaniu tytułu wiersza,
myślą powędrowałam do znajomego
małżeństwa. Po kilkudziesięciu latach
kobieta/żona nigdy nie zwróciła się
do swego męża po imieniu.
Wypomniał to po latach... a ja wciąż
zastanawiam się, dlaczego?
Dobrego popołudnia, Aniu!
-
2017/12/03 16:14:49
Zamyśliłam się mocno nad wymową wiersza. Buziaki.
-
2017/12/03 16:27:46
Kiedy czytam Twoje wiersze czuję w nich lekkość i umiejętność zamykania uczuć w słowach. Jest to wielki dar. Kiedy sama pomyślę o uczuciach i o słowach w jakich można je zamknąć, to czuję się jak rycerz, który na koniu chce dotrzeć do wierzchołka wieży z jego ukochaną. Kopyta konia nie są przygotowane do pokonywania takich trudności. Sama chęć rycerza nie wystarcza do walki z przeciwnościami.
-
2017/12/04 11:31:47
I to był najpiękniejszy prezent..
Buźka Aniu i trzymaj się ciepło w te grudniowe chłody :)
-
2017/12/05 11:18:17
AJB:)

Ano gwarancji nigdy nikt nie da - ale w tym
przypadku akurat to toż to my sami jesteśmy
warsztatem, w którym wszystko naprawić
można, a na pewno doglądać i dbać codziennie,
by zgrzytów i tarć niepotrzebnych nie było.

Oj tam od razu znaczyć coś musi -
zarobiona jestem. ;)

Wszystkiego dobrego Tolku dla Ciebie i Twych Bliskich! :)
-
2017/12/05 11:20:55
Ninel:)

I teraz zaczęłam się
zastanawiać dlaczegoż
tak było...

Miej piękny dzień, Nino!:)
-
2017/12/05 11:21:26
Jesienna Pani:)

Dziękuję!
Buziaki!:*
-
2017/12/05 11:26:57
Jesienna Pani:)

Mam wiele niedokończonych tekstów
- są jak kamyki rozrzucone nieporadnie;
nie potrafię ich złożyć we właściwą
mozaikę słów i wersów.

Dziękuje Ci za każde słowo!
Wszystkiego dobrego, Marysiu! :)
-
2017/12/05 11:27:57
Kotimyszkot:)

Kasieńko i dla Was dobra wszelakiego
- niech grudzień upływa Wam w pięknym
i ciepłym nastroju.

Buziaki i ściski ślę! :) :*
-
2017/12/06 10:57:28
To jest jeden z tych wierszy który koniecznie musi się znaleźć w tomiku Twoich wierszy, który wydasz w 2018 r. :)

Dobrego dnia, Aniu :)
-
Gość: AJB, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/12/06 11:52:44
Popieram w całej rozciągłości i pierwszy ustawiam się w kolejce po subskrypcję!
-
2017/12/06 14:42:52
AJB :)
Pozdrawiam!
-
2017/12/06 18:38:12
Ha, moim marzeniem jest ten tomik ! :))
-
2017/12/08 09:17:22
Deepbreath :)

:D

Czyżbyś wiedział o czymś,
o czym ja jeszcze nie wiem ;)

Wszystkiego dobrego
i bardzo, bardzo Ci dziękuję! :)
-
2017/12/08 09:17:54
AJB:)

:)

Słonecznego dnia! :)
-
2017/12/08 09:18:19
Deepbreath:)

A ja pozdrawiam Was!
:)
-
2017/12/08 09:19:19
Kasia:)

I wierzę, ze kiedyś spełnią
sie Twoje marzenia! - wszystkie!

Buziaki, Kasiula!
Uśmiechnij się! :)
Wiersze V.Venerdiego