Myśli codzienne spotykane nie przypadkiem, w całkowicie przypadkowych chwilach. Szanuj prawo autorskie dla każdej myśli.
Blog > Komentarze do wpisu

jeśli pytasz gdzie on mieszka

 

dobry Bóg nie lubi długich kazań

zimnych ścian i kopuł lśniących.

wychodzi do ludzi.

pod murami siada. 

o dobre słowo prosi.

 

pies kulawy! — krzyczą

a to Bóg się łasi —

pod postacią kota przychodzi

wróbla szarego ze zmokniętą głową

stokrotki tak prostej że zawsze zawstydzonej

i jaśminu co kwitnie za klasztorem

gdzie nikt już nie chodzi.

 

dobry Bóg mieszka w ludziach —

czy poznajesz go w sobie? 

 

ggocit.wordpress

Źródło fotografii: ggocit.wordpress 

niedziela, 11 czerwca 2017, ankabieg
prawa autorskie tekstów zastrzeżone © Anna Biegańska email: ankabieg@gazeta.pl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: ajb2, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/06/11 11:54:28
Nie wiem czy w sobie, Aniu, ale jeśli już to faktycznie spotykam Go w bobrze nad Wisłą, w czapli białej, kormoranie, zimorodku, żmii czy zaskrońcu w Borach, jeleniu na rykowisku, dzięciole stukającym na masztowej stuletniej sośnie. Takim obdartym staruszku menelu karmiącym gołębie koło Neptuna na Długim Targu. Staruszce z reklamówką do której prują niczym żaglowce na plaży w Stogach czy Brzeźnie łabędzie, potrafiącej obszukać dziobami kieszenie spacerowiczów w poszukiwaniu bułki. W kamiennych kręgach kultury wielbarskiej w Odrach i Węsiorach , w rezerwacie cisów w Wierzchlesie, w troci jeziorowej z "kaszubskiego młejża" we Wdzydzach czy Funce. W złowionym własnoręcznie swego czasu na Wiśle na wędkę minogu, wbrew twierdzeniu wszystkich ichtiologicznych autorytetów iż minóg robak nie ryba i na wędkę w ogóle nie bierze. W tych wszystkich tajemniczych nocnych szmerach i dźwiękach w lesie nad rzeką czy jeziorem, szczekaniu kozła, terkotaniu niewidocznego derkacza, basowe buczeniu w trzcinach syreny-bąka czy nawet dzisiejszym polowaniu z aparatem na świergolącego na czereśni metr od kuchennego okna maleńkiego, szarego ptaszka znanego z wiersza Tuwima. Niestety, gołym okiem widziałem go kilka razy, ale jak ustawiłem aparat na blacie to już tylko słyszałem. Nie dał się skubany sfocić, może ma gniazdo na pobliskiej akacji? "Płacze Pani słowikowa w gniazdku na akacji..." A w zimnych murach podczas długich kazań jakoś Go nie dostrzegałem. To wszystko jest w twoim wierszu, i obawiam się że rację miał ks. dr Tischner mówiąc że nie spotkał jeszcze człowieka którego od kościoła odwiodło czytanie Marksa, ale zna wielu których od kościoła odepchnął ich własny proboszcz idiota". Choć mój akurat też ma dr przed nazwiskiem, tylko daru nawracania mu On poskąpił, oraz cierpliwości misjonarza, ale to już zupełnie inna historia. Dzięki Ci Aniu za taką piękną katechezę, masz większy dar przekonywania niż taki np. ks. Kazek Sowa, przepraszam, to akurat jest bardziej obelga niż komplement, a o polityce to w niedzielę nie wypada... Pogody i okazji do spotkanie przejawów Jego boskości na łonie natury Ci życzę.
Ps. Po raz któryś już mam komunikat "we am sorry... spróbuj ponownie... i cała pisanina idzie w ...kosmos ... czyżby w Gazecie zagnieździł się jakiś dywersant ideologiczny? ;)
-
2017/06/11 13:33:53
Dobry Bóg ... jest we wszystkim co nas otacza.
On nie potrzebuje pięknych kościołów, złotych krzyży i płomiennych mów oraz spektakularnych cudów.
Każda religia to wypaczenie i inne kłamstwo. Wszystko to, co szumnie powołuje się na Boga, nim nie jest. Bóg jest miłością wszelkiego przejawu życia na Ziemi.
On nie każe i nie nagradza (to skutek naszych wcześniejszych czynów, niewiedzy)
On Jest i dał nam wolną wolę. A we wszystkich religiach świata ta nasza wolna wola jest łamana, manipulowana, straszy się nas karą i wiecznym potępieniem ( to jak to w końcu jest: dobry Bóg czy zły Bóg?). Każde społeczeństwo trwa w takiej iluzji, w zbiorowej hipnozie. Kto chce niech w to wierzy. Mamy przecież wolną wolę.

Pozdrawiam z łąk usłanych kwieciem... ze starej chatki na kurzych łapkach :))
-
2017/06/11 14:56:00
Odpowiadając na pytanie: tego się dopiero uczę, ale nie najłatwiejsza to dla mnie nauka.
Natomiast w każdym pięknie, nawet takim ulotnym, kiedy o poranku idąc przez park do pracy zachwycasz się zapachem jaśminu, albo przebijającymi już przez liście pierwszymi promieniami- zawsze! Gdybym była poetką pewnie próbowałabym swoją wdzięczność dla Stwórcy ubrać jakoś w słowa...a tak od razu zastanawiam się jak to oddać pędzlem;))
Ostatnio odnajduję go też w wielu ciepłych relacjach, w serdeczności otaczających mnie ludzi i mam przekonanie, że gdzie się nie ruszę On dosłownie depcze mi po piętach;) Ostatnio był ze mną nawet na karaoke, czy wczoraj na baletach! :)) Pewnie to dlatego, że jest wszędzie gdzie wdzięczność i radość, bo taką ma naturę.
...a to co piszesz Aniu to dla mnie jeszcze jeden przebłysk PIĘKNA, którym Najwyższy tak szczodrze lubi się dzielić!
Cudnej niedzieli, buziaki!
-
Gość: Katte, 31.183.226.*
2017/06/11 16:03:39
Bóg jest miłością, po prostu ...i o nią będziemy kiedyś pytani .
A co ?... jeśli człek jest ,,zamknięty chorobą" w czterech ścianach
nie widzi kwitnącego jaśminu, zachodu słońca czy jakiegoś derkacza ?
Dla mnie Bóg jest w cierpiącym, chorym i samotnym człowieku.
W jego oczach które szukają ciepła i tęsknią ...

Aniu dla Ciebie wszystkiego co najlepsze :)))
-
2017/06/11 20:10:15
Bóg jest w nas i wokół nas. Jest miłością, dobrem i pięknem. A czym jest żądza władzy, potwarz i rzucanie błotem w drugiego człowieka? Niech nadchodzący tydzień przyniesie Ci mnóstwo pięknych spotkań z PANEM, Aniu.
-
2017/06/11 22:01:12
Jeżeli Bóg jest w nas - musi przeżywać razem z nami
radość i smutek, wyniesienie i upadek...
Warto Mu oszczędzić różnych okropności, kierując się
w życiu miłością i wielkodusznością!
Takie rozumowanie mogłoby nieco komplikować założenia
obowiązującej doktryny... ale może się mylę (?)
-
2017/06/12 10:17:47
Bardzo jasny przekaz. A dookoła tak często Boga brak...
-
2017/06/12 10:48:58
Masz dar do zadawania ciekawych pytań, Aniu :)
Myślę, że Bóg aż się uśmiechnął, czytając Twój wiersz, choć pytanie jest bardzo poważne...
I chyba trzeba na nie sobie prędzej czy później odpowiedzieć - aby, bez względu na trudności i ciężkie chwile wierzyć, że droga, którą się idzie przez życie, jest tą drogą właściwą...

Dobrego dnia! :)
-
2017/06/12 12:09:26
AJB:)

Dziękuję Ci za przepiękne obrazy i dźwięki,
to wszystko zobaczyłam w Twych słowach. :)
Zabrałeś mnie na wspaniałą wycieczkę po
naszej cudnej krainie. Dziękuję! :)

Dobra wszelakiego dla Ciebie! Udanego tygodnia, Tolku! :)
-
2017/06/12 12:11:45
Lutana22:)

W całej rozciągłości masz rację!
Religia to straszna broń - ci którzy
ją wykorzystują nie mają nic wspólnego
ani z Bogiem, ani z człowiekiem.

Ściskam Cię mocno i życzę cudnego tygodnia!:)
-
2017/06/12 12:14:29
Taniatoja:)

Właśnie, najtrudniej jest otworzyć oczy i widzieć
- patrzeć potrafi każdy, ale wyłapywać te maleńkie
"prawdy" z małych iskierek codzienności jest cholernie trudno.

Buziaki, Taniu! Słoneczka i dobroci codziennych bez liku życzę! :)
-
2017/06/12 12:17:18
Katte:)

Ściskam Cię mocno, mocno
i wierzę bardzo głęboko, że
wszystko będzie dobrze!

Buziaki, Kochana!:*
-
2017/06/12 12:19:29
Jesienna Pani:)

Najgorszym "grzechem" jest wykorzystywanie
religii do manipulacji ludzką psychiką, to wstrętne
i odrażające co wyczynia się w imię "boga", a raczej
mamony. :(

Dobrego tygodnia, Marysiu! Niech wszystko układa Ci
się pięknie, a zdrówko wraca do normy. Ściskam mocno! :*
-
2017/06/12 12:22:56
Ninel:)

Masz rację - ale działanie w takim przekonaniu byłoby
"diabelnie" sprzeczne z czynami wielu (na szczęście są wyjątki),
którzy mówią, że są Jego ziemskimi przedstawicielami.

Dobrego tygodnia, Ninel. Miej się pięknie! :)
-
2017/06/12 12:24:07
Mikimama:)

On jest, tylko skrzętnie ukrywany - zakrywany.

Wszystkiego dobrego na nowy tydzień! :)
-
2017/06/12 12:28:33
Deepbreath:)

Zastanawiam się czy przy wyborze drogi
wystarczy wiara - chciałoby się mieć pewność,
że postępuje się właściwie, ale tego pewnie dowiemy
si u samego kresu.

Uśmiechu i radości nieustającej na nowy tydzień!
Serdeczności ślę! :)
-
Gość: eliatrieste, *.50-79-r.retail.telecomitalia.it
2017/06/12 14:43:58
Piekny wiersz Aniu, mam nadzieje, ze chociaz malenka czastka Boga jest we mnie, bylabym zaszczycona...

Przytulam raz jeszcze :***
-
2017/06/13 06:42:10
Zdarza się, że mówię o kimś (ale czynię to niezwykle rzadko)
- on/ona nie ma Boga w sercu...
Wtedy chodzi mi o to, że ktoś postępuje wbrew przyjętym
"ludzkim zasadom" i boskim przykazaniom, które godzą w człowieka.

Pozdrawiam.
-
2017/06/13 13:22:22
Eliu:)

Jestem pewna, że jest i to niejedna. :)

Buziaki i mocne uściski Kochana! :***
-
2017/06/13 13:23:06
Ninel:)

Taka też myślałam.

Pozdrawiam, Dobrego dnia!:)
-
2017/06/13 18:31:04
pierwiastek boski jest w każdym z nas i kto go odnajdzie w sobie osiągnie wszystko czego pragnie ja go nie znalazłem:):(
-
2017/06/13 19:28:55
Jestem pod wrażeniem tego wiersza,po prostu ciary ;)
-
2017/06/14 14:45:39
Eslavo:)

Mnie się zdaje, że my
go zauważamy dopiero
na końcu drogi...

Serdeczności! :)

-
2017/06/14 14:49:01
Monka1304:)

Witaj tu i proszę rozgość się!
Grono odwiedzających bardzo zacne
(ja tu tylko sprzątam;)) - myślę, że
wszystkim będzie miło, że tu jesteś.
Miejsca dość, siadaj gdzie tam
chcesz i zaglądaj do nas w każdy czas. :)

Dziękuję i życzę przedobrego dnia! :)
Wiersze V.Venerdiego