Myśli codzienne spotykane nie przypadkiem, w całkowicie przypadkowych chwilach. Szanuj prawo autorskie dla każdej myśli.
Blog > Komentarze do wpisu

pozamiastokrąg

 

nie przyjdzie już do mnie. nie wychynie

z zimnych zaułków ulic. jak kot 

nie otrze się miękko o łydki i

nie rozpisze się muśnięciem na skórze.

 

teraz jest słońcem

promieniem na zagon opada

w brunatnych zagłębieniach ziemi

— tańczy

pęcznieją brzemienne grudy

zielenią się łebki kłączy

rodzi się życie

rodzi się miłość

pestka cudu

obumarła we mnie

 

Monica Lazar

Fot. Monica Lazar  

niedziela, 12 marca 2017, ankabieg
prawa autorskie tekstów zastrzeżone © Anna Biegańska email: ankabieg@gazeta.pl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/03/12 11:15:46
Skąd u podmiotu lirycznego taki skrajny pesymizm? I to teraz? Na przedwiośniu! Skądś mi się telepie pod czerepem rubasznym taka zbędna do życia informacja iż forma przetrwalnikowa przytulii czepnej jest w stanie przetrwać dziesięciolecia, i nawet po spaleniu chwastów wykiełkować gdy nadejdą sprzyjające warunki.
Słoneczka takiego jak u mnie (po nocnym przymrozku) życzę
-
2017/03/12 11:32:01
AJB:)

A widzisz! W babie właśnie taka
"przytula czepna" drzemie, i jak
co zadzwoni w dekiel, to wyłazi,
przyczepić się i pojęczeć trochę musi. ;)

U mnie pochmurno i brrrr zimno!
Udanej niedzieli, Tolku!:)
-
2017/03/12 11:36:49
Myślę, że to nie pesymizm, tylko łagodna konstatacja. W podobny sposób widzę kolejną nieuchronną zmianę w otoczeniu.

-
2017/03/12 12:42:16
Żaboćku:)

i tu westchnęła i pokiwała głową. ;)

Serdeczności!:)
-
2017/03/12 17:41:16
Pestka najpierw musi obumrzec, zeby sie na nowo odrodzic w zieleni i kwieciu obfitym :)
Duuuzo slonca posylam i promykami nadziei i radosci :***
-
2017/03/12 20:57:02
A jak już sobie pojęczała, to teraz czekamy na słońce i optymistyczne słowa ;)
Miłego Aniu i ściskam mocno! :)
-
2017/03/12 21:49:25
Teraz na wiosnę nowe życie będzie w nas wstępować. Słoneczka i radości życzę.
-
2017/03/12 21:58:00
Podoba mi się zakończenie... daje nadzieję ;-)
Buziaki Aniu!
-
2017/03/13 10:03:19
"Pozamiastokrąg" - wiadomo ;)
A koty chodzą swoimi drogami, więc kto wie, jak będzie...

Pozdrawiam, Aniu :)
-
2017/03/14 07:57:16
Elia:)

Dziękuję, Kochana!:)

Pięknych dni, pięknych tygodni,
cudnych codziennych zdarzeń!:)

Ściskam Cię mocno, mocno!:)
-
2017/03/14 07:58:05
Kasiu:)

Hahaha :D

Wszystkiego dobrego, Kasieńko!:)
-
2017/03/14 07:58:57
Jesienna Kobieto:)

I Tobie słoneczka,
niechaj jaśnieje w Tobie każdego dnia!:)

Ściskam! Buziaki!:*
-
2017/03/14 07:59:37
Madameee:)

Cieszę się, że tak to odczytujesz:)

Buziaki!:*
-
2017/03/14 08:01:02
Deepbreath:)

Kto to wie, kto to wie
- powiedziała mysz
grzejąc się w kocim futrze. ;)

Dobrego tygodnia!:)
-
2017/03/15 12:21:28
Może lepiej pielęgnować swój krąg najbliższy,
niż spoglądać w nicość
- kiedy nastąpi rozluźnienie więzi, jesteśmy
ślepcami, sobie obcy...

Wiem, wiem - to mało na temat, ale czasem
rozumuję obocznie...

Pozdrawiam.
-
2017/03/16 11:28:52
Nie jak kot, tylko jak kotka, moja kotka..
-
2017/03/21 14:05:50
Aniu, jestem na głodzie!
-
Gość: Katte, *.toya.net.pl
2017/03/23 08:36:57
Raaany jak ciężko kiedy Anki nie ma ...
-
2017/03/23 10:41:12
Katte
Też mi Jej brakuje. Przysnęła na chwilę? Dajmy Jej chwilę wytchnienia. Odezwie się na pewno z mocnym przytupem.
ajb2
O jakim głodzie piszesz? Przychodzą mi na myśl ... różne;)



-
Gość: ajb2, *.dynamic.gprs.plus.pl
2017/03/23 11:04:09
No, no, bez przesadyzmu. Jak już, to byłem kiedyś streetworkerem. Brakuje mi Jej wierszy, obecności, codziennych dyskusji, no i w ogóle tego klimatu ... tego się nie da inaczej jak jako syndromu odstawienia opisać. Różne "używki" powodują wydzielanie się endorfin, wprowadzają w "odmienne stany świadomości". Ja czuję się jak nałogowy alkoholik któremu codzienną flachę gołdy wredniaki z GKd/s PA zabrali, bez wszycia esperalu. Pzdr.
-
Gość: Katte, *.toya.net.pl
2017/03/23 14:10:35
A ja raczej się martwię w takich chwilach , tak po prostu ,,po babsku,,
i po ludzku . To są momenty-czas w których dociera do nas co i kto
jest dla nas WAŻNY . Dziwne ja klimat tego bloga jest ,,magiczny,,
i jak magnetycznie przyciąga ... Niby wirtualnie się to dzieje, a jak realne
są uczucia tęsknoty za Anią , jej światem przeżyć , uczuć jej dowcipem ...

-
2017/03/23 17:24:43
Ninel:)

Masz rację. Jesteśmy ślepcami
- często widzimy nicość, tam gdzie
właściwie jest wszystko czego szukamy.

Ściskam Cię mocno!:)
-
2017/03/23 17:25:18
Hanulka:)

Serdeczności dla Ciebie!
Ściskam Cię mocno! :)
-
2017/03/23 17:28:18
AJB:)

Proszę o wybaczenie...
w kuchni bajzel - tylko twarde
rzeczowniki, słodkich przymiotników brak.
Trochę rzeczywistość dała mi w kość - muszę
się wygrzebać z pozimowych zmarzlin.

Serdeczności i uściski!:)
-
2017/03/23 17:30:48
Katte:)

Ściskam Cię mocno!
I proszę zrzuć ten ciężar!:)

Buziaki:*
-
2017/03/23 17:37:26
Abroni...

hmm... dziękuję za odwiedziny,
cóż nie spodziewałam się, że bywam
przez Ciebie czytana.
Przysnąć, nie przysnęłam, z przytupem
nie wrócę, bo szumu robić nie lubię -
krztyna czasu jeszcze mi potrzebna, niestety,
rzeczywistość zbyt głośno skrzeczy.

Najlepszego! :)
-
2017/03/23 17:41:16
AJB:)

Przepraszam...
mam nadzieję, że od przyszłego tygodnia wrócę,
teraz jeszcze trochę ciężarków codziennych muszę
poprzerzucać. Się trochę niestety zebrało po kątach.

Uścisk przyjacielski z klepnięciem po pleckach ślę! :)
-
2017/03/23 17:45:58
Katte:)

Dziękuję! Bardzo, bardzo dziękuję
za Twe słowa. Tak wiele dla mnie znaczą.
Przepraszam jeszcze raz za nieobecność,
mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu
trochę mi się horyzont rozjaśni i będę mogła być tu.

Kasiu, mocno Cię ściskam! Buziaki! :*
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/03/24 09:11:31
Aniu, nawet nie wiesz jak się cieszę że jesteś nareszcie. Teraz się przyznam, usiłuję robić tu za wesołka, ale ostatnio odszedł mój Idol, ktoś kto był mi bliski, choć pod pewnymi względami byliśmy na innych biegunach. Wiedziałem że od lat miał kłopoty z Psyche, ale że i soma Mu tak mocno szwankuje nie wiedziałem. Dziś pogrzeb Mistrza, dla mnie był POETĄ pełną gębą, choć sam siebie określał jako rzemiechę słowa. Te jego śpiewane felietony towarzyszyły nam wszystkim w życiu codziennym a większość z nich nigdy się nie zdezaktualizowała, np. słynny "Maraton Sopot-Puck. I stąd miałem doła, choć w głębi duszy podejrzewałem że powodem "zniknienia twego" są wiosenno-wielkanocne porządki. Pozdrawiam serdecznie, jutro chyba uda się wyrwać na pół dnia nad wodę, relaks "na łonie", z widokiem na czaplę, kormorana czy zimorodka w akcji to najlepsze remedium na choroby "duszne". A jak jeszcze jakiś "ribbentrop" się przydarzy! Słonka, ciepła i pogody ducha. Trzym się, dzioucha! ;-)}
-
2017/03/26 13:52:29
tak jakoś smutno trochę ciebie nie było a ja nic nie wiem bo mnie nie ma :):):) Słońce tylko dla Ciebie !!!
-
2017/03/27 09:46:42
Cieszę się, że znów Jesteś :)

Pozdrawiam serdecznie, Aniu :)
-
2017/03/27 13:57:00
Aniu wracaj szybko.. Poezja duszy niezmiernie potrzebna! :)
-
Gość: ajb2, *.dynamic.gprs.plus.pl
2017/03/27 20:15:59
Yes! Yes!Yes! ;)
-
Gość: Katte, *.toya.net.pl
2017/03/27 21:57:35
Trzymam kciuki żeby myśli Ani wróciły do nas jak najszybciej . Bo trudno
się żyje :( .
-
2017/03/31 10:15:40
AJB:)

Trzymam się, trzymam.
Słuchałam wywiadu z Magdą Umer opowiadającą
o Mistrzu - chłonęłam tę opowieść.
Wiesz, myślę, że wraz z Jego odejściem zakończył
się prawdziwy Cech Słowa, ta swoista wirtuozeria
w przemycaniu ważnych znaczeń pomiędzy "zwykłymi"
wersami. Przestało bić źródło czystego słowa.

Udanego weekendu dla Ciebie!
Wiosenniej! :)
-
2017/03/31 10:16:34
Eslavo!:)

Wszystkiego dobrego dla Ciebie!
Niechaj Ci się wszystko pięknie układa!:)
-
2017/03/31 10:17:43
Kotimyszkot:)

Kasiu, postaram się wrócić niebawem.
Jestem już blisko.:)

Serdeczności dla Ciebie i Rodzinki!:)
Buziaki!:)
-
2017/03/31 10:18:48
Deepbreath:)

Wysyłam bukiecik dobrych myśli!:)

Pozdrawiam słońcem!:)
-
2017/03/31 10:19:22
Katte:)

Dziękuję Ci serdecznie!:)

Ściskam Cię mooocnooo!:)
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/04/01 10:21:23
: ))))
-
2017/04/01 18:14:42
:))))
Wiersze V.Venerdiego