Myśli codzienne spotykane nie przypadkiem, w całkowicie przypadkowych chwilach. Szanuj prawo autorskie dla każdej myśli.
Blog > Komentarze do wpisu

styczniowe żniwa

 

jeśli przetrwasz zimę możesz

odetchnąć — śmierć zbiera żniwo

styczniową  porą jakby dusze

dojrzewały w chłodzie powietrza

w czerstwym brunatnym obłoku

 

w bladym śniegu w sinym niebie

ślady podróżników nikną 

z ostatnim oddechem kominów

okna zbyt wcześnie gasną —

zamykają się oczy za szybko  

zawsze za szybko 

 

moje

Fot własna 

wtorek, 17 stycznia 2017, ankabieg
prawa autorskie tekstów zastrzeżone © Anna Biegańska email: ankabieg@gazeta.pl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Katte, *.toya.net.pl
2017/01/17 13:43:09
Gdzie są śmiechy ? radosne zabawy w śnieżki i sanna ?
To takie odległe, że wydaje się - czy było naprawdę ?
Teraz raczej bliższe są rozstania , nigdy o czasie ...
dla tych co zostają .
Dużo ciepła Aniu dla Ciebie , serdeczności .
Kasia
-
2017/01/17 16:47:44
Przytulam i zapraszam na goraca herbate, porozmawiamy o tych co odeszli i o tych co zostali jeszcze :***
-
2017/01/17 16:50:38
Zimowe żniwa -
przeważnie z zaskoczenia,
letnie z przemęczenia...

Pozdrawiam.
-
2017/01/17 20:49:24
Brakuje nam słońca... dlatego mamy w sobie ten dziwny smutek...
Pozdrawiam Aniu!
-
2017/01/17 20:53:36
Coś w tych zimowych żniwach jest, przez brak słońca i powietrza często brak też już i chęci do życia.. Byle do wiosny więc! Do wielu, wielu wiosen Aniu :)
-
2017/01/18 13:02:43
Katte:)

Niebo ponure, powietrze nieprzejrzyste...
może za parę dni słońce wróci, a z nim
odrobina radości.

Ściskam Cię mocno!:)
-
2017/01/18 13:03:53
Eliu Kochana:)

Dziękuję Ci Słońce. Przyjdzie czas,
a spotkamy się i na herbatce, i na kawce.

Buziaki i zdrówka!:)
-
2017/01/18 13:05:14
Ninel:)

Pewnie tak, choć na to
przeważnie za wcześnie...

Miej się pięknie! Dobrego dnia!:)
-
2017/01/18 13:06:33
Madameee:)

Właśnie uświadomiłam sobie,
że większość bliskich mi osób
odeszło w styczniu...

Wszystkiego dobrego dla Ciebie!
-
2017/01/18 13:07:31
Kasiu:)

Byle do wiosny i wiosny
wszystkim jak najprędzej!

Dobrego czasu dla Was! Ściskam!:)
-
2017/01/18 17:07:23
Nasz lekarz rodzinny mawiał: Dobrze, gdy starzec przeżyje listopad i marzec. Moja siostra, mama, i teściowa zmarły kolejno w ostatnich dniach października i na początku listopada. (Siostra była jeszcze stosunkowo młodą osobą), ojciec odszedł na początku wiosny. Pewno to też kwestia przypadku. Ściskam Cię mocno.
-
2017/01/18 22:18:00
Czasem zimowy mróz potrafi przeniknąć aż do najgłębszego miejsca w naszych duszach... a nawet w naszych sercach.

Pozdrawiam, Aniu

-
2017/01/19 08:58:37
Jesienna Kobieto:)

Mój kuzyn mawia, że jeśli człowiek przeżyje
77 lat (dwie kosy) , to potem może być już spokojny
aż do dziewięćdziesiątki.
Masz rację, to pewnie kwestia przypadku, choć większość
mojej rodziny i bliskich przyjaciół, odeszła właśnie w styczniu.
Może to jakieś uwarunkowanie "genetyczne duszy", kto wie...

Ściskam Cię mocno życząc dobrego dnia!:)
-
2017/01/19 09:00:30
Deepbreath:)

W czasie mrozów bezdomność ludzka powinna
kruszyć najtwardszy lód ludzkich serc...

Wszystkiego dobrego dla Ciebie!
Słońca w smolistym powietrzu!
-
2017/01/19 14:43:04
Żaden miesiąc nie jest dobry na to żeby odchodzić. Zwłaszcza dla tych co ... zostają, jak słusznie zauważyła Kasia. Jeszcze jedna dekada stycznia .... no i .... oby nie był "luty", czyli srogi. A później już słoneczko wyżej. Jak żyją ci co to u nich tylko 9 m-cy zima a reszta to już same lato? Dziś ta lawina we Włoszech. :(
Jednak zostanę nadal góralem nizinnym, a jeżeli ciut wyżej niż depresyjne Żuławy to tylko ... Bieszczady! Wiosno, wiosno, ach gdzież Ty?
-
2017/01/20 15:29:05
AJB:)

We Włoszech w ogóle jest nie za wesoło.
Mam tam wielu bliskich znajomych (pracowało się
kiedyś w spółce z kapitałem włoskim ;)) właśnie w rejonie
ostatnich trzęsień, niedaleko Gran Sasso. Nie dość, że
w kraju panuje od lat chaos polityczny, to jeszcze Matka Natura
doświadcza ich jak nigdy dotąd. W tym momencie miasteczka są
zawalone śniegiem (do tej pory śnieg - godzinny, pokazywał się tam
raz na 5 lat) niektóre położone wyżej są odcięte od świata. Wczoraj czytałam
relację mojej znajomej, do jednej z osad wysyłano helikoptery by ewakuować
ludzi - drogi nieprzejezdne, brak prądu, wody, dzieciaki z gorączką, niemowlaki
bez mleka w proszku - z tego co mi opisywała znajoma wyłoniła się "mała apokalipsa", tymbardziej, że wiele osób, które ucierpiały we wcześniejszych trzęsieniach ziemi, mieszka w barakach, w przyczepach, albo w samochodach. Trudno mi to wszystko sobie wyobrazić, bo jeszcze całkiem niedawno
(no dobra, parę lat wstecz) chadzałam tamtymi ścieżkami i zwiedzałam te wszystkie
zawieszone w chmurach miasteczka.

Trzymaj sie! Słoneczka i dobrych myśli, Tolku!
-
2017/01/20 22:06:54
Aniu, "Jeszcze będzie przepięknie", jak śpiewał Tilt do słów Tomka Lipińskiego:

"Widziałem domy o milionach okien
A w każdym oknie czaił się ból
Widziałem twarze, miliony twarzy
Miliony masek do milionów ról

Ciemny tłum kłębił się i wyciągał ręce
Wciąż było mało i ciągle chciał więcej
I wciąż nie starczało, ciągle było brak
Ciągle bolało, że ciągle jest tak

Strach nie pozwalał głośno o tym mówić
Strach nie pozwalał kochać się i śmiać
Strach nakazywał opuścić w dół oczy
Strach nakazywał cały czas się bać

Mieszkańcy miasta i przyjeżdżający
Tacy zmęczeni i tacy cierpiący
Przeklinający swój codzienny los
Słyszałem także taki głos

|
Jeszcze będzie przepięknie |
Jeszcze będzie normalnie |
Jeszcze będzie przepięknie aaa...

Ciemny tłum kłębił się i wyciągał ręce
Wciąż było mało i ciągle chciał więcej
I wciąż nie starczało i ciągle było brak
Ciągle bolało, że ciągle jest tak "
-
2017/01/22 09:52:24
AJB:)

No ba! :)
Tomek Lipiński i Tilt!:)
W latach osiemdziesiątych udało mi się nawet zdobyć autograf
na jednym z plakatów (dziś już nie pamiętam) albo z "Razem" albo
z "Nowej Wsi" - heh "Nową Wieś" kupowało się tylko dla plakatów.
Pamiętam dedykację: "Konstelacje łączą sie ze sobą, muzyka płynie z serc do serc" :)

Pięknej, słonecznej niedzieli, Tolku! :)
Wiersze V.Venerdiego