Myśli codzienne spotykane nie przypadkiem, w całkowicie przypadkowych chwilach. Szanuj prawo autorskie dla każdej myśli.
Blog > Komentarze do wpisu

do nieba

 

mijam staruszków, patrzę

jak z dziurawych kieszeni

przetartych płaszczyków

wycieka stróżka miłości,

jak na zgarbionych plecach

starych kapot wyrastają skrzydła. 

słucham szczebiotu piosnki

o wnukach — na okruszkach 

wesołych rozmów wznosi się 

kolorowy balonik marzeń

pełen świątecznych radości. 

 

uśmiecham się — proszę

niebo o deficyt ukłuć

wigilijnej samotności. 

 

Fred Stein, Embrace, Paris 1934

Fot. Fred Stein, Embrace, Paris 1934

poniedziałek, 21 grudnia 2015, ankabieg
prawa autorskie tekstów zastrzeżone © Anna Biegańska email: ankabieg@gazeta.pl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2015/12/21 20:33:06
Oby nikt nie czuł się samotny w Wigilię - przyłączam się więc do Twojej prośby :)

Pozdrawiam Cię z uśmiechem :)



-
2015/12/21 21:25:59
Te "ukłucia" potrafią być rzeczywiście bardzo bolesne.
Też więc poproszę niebo o ten deficyt:)
Mimo, że Boże Narodzenie spędzam z najbliższymi jakoś czuję się trochę jak ta dziewczynka z zapałkami, która niejako w zewnątrz przygląda się rodzinnym spotkaniom i radościom.
....i niestety, zdaję sobie sprawę, że takich dziewczynek- ludzi samotnych, pozbawionych domowego ciepła jest b. dużo.
Aneczko , Tobie życzę na ten szczególny czas dużo ciepła:)
-
2015/12/21 21:59:54
Deepbreath :)

Teraz to już na pewno się spełni!:)
Dziękuję!

Niechaj Ci gwiazdki na niebie dobre myśli niosą!:)
-
2015/12/21 22:02:42
Taniatoja:)

Wiesz, dziewczynka z zapałkami ma w sobie
prawdziwe ciepło czystości serduszka - bądź
szczęśliwa - niechaj ten czas będzie dla Ciebie
magicznym spełnieniem, tego, o czym nikomu nie mówisz:)

Buziaki i ściskam Cię mocno!:)
-
2015/12/21 22:03:11
Samotność w takim dniu przeraża mnie najbardziej... Choć myślę, że nie różni się ona niczym od samotności we wtorek, czy piątek... po prostu wtedy wszyscy chcą być razem...

Na FB widziałam taki filmik, pewnie wielu z nas go oglądało, o starszym panu do którego na święta nikt z rodziny nie przyjechał. Wpadł więc na pomysł, by wysłać do swoich bliskich wiadomość o swojej śmierci, by się z nimi spotkać...
Ogromnie mnie zasmucił.

Uściski przesyłam Aniu!
-
2015/12/21 22:12:23
Madameee:)

Kiedyś przyszło mi samotnie przeżyć Wigilię,
oddałabym wszystkie pozostałe dni roku,
za ten jeden dzień. Opłatek i puste krzesła...

Kiedyś ktoś opowiadał mi historię Staruszka, który tak naprawdę zrobił...
w ten jeden dzień powinniśmy odstawiać swoje "pragnienia" na pawlacz,
a wyciągnąć zakurzone serduszko...

Uśmiecham się do Ciebie i przytulam
jak starą, dobrą i kochaną Bliską Osobę.:)
-
2015/12/22 00:04:06
Pięknie napisane, choć smutne. Tak jak u Antoine de Saint-Exuperego: "Samotnym można być i wśród ludzi". Ale do tego w Wigilię? Brrrrrr...
Poezja to jednak potęga. Masz bratnią duszę, Eloise kiedyś tak napisała:
"Czym jest poezja?

Pociągiem pędzącym po szynach wyobraźni,
zatrzymującym się na stacjach zadziwienia.
Powietrzem wtłaczającym wolność w nasze serca,
zabliźniającym rany niewyspanych myśli.

Oratorem miłosnych uniesień, chwilą
kreślącą znaki na horyzoncie niespełnienia.
Czarodziejskim kluczem otwierającym wiarę,
wskazującym drogę obdartym z resztek szczęścia.

Chciwym wyzwoleniem nienasyconych duszy,
przesiąkniętych metaforą złudzeń uskrzydlonych.
Grajkiem skrzypiącym uwielbiane piosenki,
radością, łzą, mądrością I tobą, kiedy zechcesz."

I oby jedynym samotnym przy twoim wigilijnym stole był ten talerz dla przysłowiowego wędrowca, Aniu.
-
2015/12/22 01:16:46
Uważam, że do wszystkiego można się przyzwyczaić
- nawet do samotnych wieczorów wigilijnych...
Przypomniały mi się słowa: "jakie życie, taka śmierć"
- dodałabym: "jaka rodzina, taka wigilia" (!)
Dobrego dnia dzisiejszego - to on jest wstępem do jutra!
-
2015/12/22 08:39:50
AJB:)

Może odpowiem wierszem Szymborskiej:

"Pukam do drzwi kamienia.
- to ja wpuść mnie.
Chcę wejść do twojego wnętrza,
Rozejrzeć się dokoła,
Nabrać ciebie jak tchu.

- odejdź- mówi kamień.-
jestem szczelnie zamknięty.
Nawet rozbite na części
Będziemy szczelnie zamknięte.
Nawet starte na piasek
Nie wpuścimy nikogo.

Pukam do drzwi kamienia.
- to ja wpuść mnie
przychodzę z ciekawości czystej.
Życie jest dla niej jedyna okazją.
Zamierzam przejść się po twoim placu,
A potem jeszcze zwiedzić liść i kroplę wody.
Niewiele czasu na to wszystko mam.
Moja śmiertelność powinna cię wzruszyć.

-jestem z kamienia - mówi kamień-
i z konieczności musze zachować powagę.
Odejdź stąd.
Nie mam mięsni śmiechu.

Pukam do drzwi kamienia.
-to ja wpuść mnie.
Słyszałam, że są w tobie wielkie puste sale,
Nie oglądane, piękne nadaremnie,
Głuche, bez echa czyichkolwiek kroków.
Przyznaj, że sam niedużo o tym wiesz.

-wielkie i puste sale- mówi kamień-
ale w nich miejsca nie ma.
Piękne, być może, ale poza gustem
Twoich ubogich zmysłów.
Możesz mnie poznać, nie zaznasz mnie nigdy.
Całą powierzchnią zwracam się ku tobie,
A całym wnętrzem leżę odwrócony.

Pukam do drzwi kamienia.
-twoja wpuść mnie.
Nie szukam w tobie przytułku na wieczność.
Nie jestem nieszczęśliwa.
Nie jestem bezdomna.
Mój świat jest wart powrotu.
Wejdę i wyjdę z pustymi rękami.
A na dowód, że byłam prawdziwie obecna,
Nie przedstawię niczego prócz słów,
Którym nikt nie da wiary.

-nie wejdziesz- mówi kamień.-
brak ci zmysłu udziału.
Żaden zmysł nie zastąpi ci zmysłu udziału.
Nawet wzrok wyostrzony aż do wszechwidzenia
Nie przyda ci się na nic bez zmysłu udziału.
Nie wejdziesz, masz zaledwie zamysł tego zmysłu,
Ledwie jego zawiązek, wyobraźnie.

Pukam do drzwi kamienia.
-to ja wpuść mnie.
Nie mogę czekać dwóch tysięcy wieków
Na wejście pod twój dach.

-jeżeli mi nie wierzysz- mówi kamień-
zwróć się do liścia powie to, co ja.
Do kropli wody, powie to, co liść.
Na koniec spytaj włosa z własnej głowy.
Śmiech mnie rozpiera, śmiech, olbrzymi śmiech,
Którym śmiać się nie umiem.

Pukam do drzwi kamienia.
-to ja wpuść mnie.

-nie mam drzwi- mówi kamień."


Nie próbujmy być kamieniem - otwórzmy drzwi - jeden dzień
może okazać się całym życiem.

Słońca (gdzie ten śnieg?!;)) i rodzinnego ciepła Ci życzę.
Niechaj Wam Miłość pięknie rozkwita! :)
-
2015/12/22 08:43:29
Witaj, Ninel:)

Pytanie jakie mi się nasuwa, to -
czy pragniemy takiego przyzwyczajenia?
Drzwi łatwiej zamknąć, niż je otworzyć...
niestety...

I Tobie, Ninel, dnia pełnego dobra i ciepła ludzkich serc!:)
-
2015/12/23 08:53:29
ANIU!
Na nadchodzące dni, na CZAS BOŻEGO NARODZENIA - 2015,
życzę Tobie i Twoim Bliskim spełnienia marzeń, skrywanych
przez cały mijający rok - niech wybuchną salwą urealnienia,
niech towarzyszy temu miłość, radość, witalność, uwielbienie życia!
Pozdrawiam.
-
2015/12/23 09:23:15
I wzajemnie, Aniu, i wzajemnie. Zdrowia, szczęścia. pomyślności, miłości, gwaru przy wigilijnym stole przynajmniej takiego jak .... nie, żadnej polityki! Oraz weny twórczej, niech Cię Muzy Kaliope, Erato i Euterpe mają w swojej nieustannej opiece.
Ps. To trochę taka prośba do podopiecznych Apollina o protekcję, bo mam w tym ( i chyba nie tylko ja) swój prywatny, egoistyczny interes.
-
2015/12/23 17:22:54
Aniu, więc oby nigdy więcej samotnych Wigilii!
Miłych Świąt dla Ciebie i Twojej rodzinki, uściski ślę i dużo uśmiechów w ten świąteczny czas :))
-
2015/12/23 19:06:57
Ninel:)

Dziękuję i z całego serca życzę Ci
dni wypełnionych spełnieniem
- dobrze, że Jesteś!
Bądź szczęśliwa, we wszystkim co robisz!:)
Uściski!:)
-
2015/12/23 19:09:44
AJB:)

;)
a ja życzę Ci tego, czego sam sobie życzysz!
Niechaj ci obrodzi spełnienie marzeń, a zdrowie
i radość niechaj nie opuszcza ani Ciebie,
ani Twych Bliskich. Uściski dla całej Rodzinki. Macham!:)
-
2015/12/23 19:11:06
Kasiu:) Dziękuje!

Tobie i Rodzince nieustającej radości,
tej najszczerszej, dziecięcej, zdróweczka
oczywiście i niech Wam się spełniają marzenia!
Buziaki! Ściskam! :))))
-
2015/12/25 07:26:04
samotność jest w nas nawet w domu pełnym ludzi śpiewających kolędy
-
2015/12/25 12:44:25
Eslavo, to prawda.
Czasem jednak myślę, że w mym
poczuciu samotności, wiele jest
mojej własnej winy...
Życzę Ci byś zawsze czuł się potrzebny...
bo jesteś potrzebny...
Dobrze, że Jesteś, Eslavo!:) Buziaki!:)
-
2015/12/25 23:28:28
Aniu tak myślę że ja też stworzyłem sobie własny świat i teraz trudno się komuś do niego dopasować :)
-
2015/12/27 13:01:37
Eslavo:)

Niestety, łatwo się zamknąć
- z otwarciem bywają problemy.

Miej się pięknie!:)
-
2015/12/28 16:20:38
Możemy być sami lub nie sami, ale nigdy nie jesteśmy samotni. Jesteśmy wszechświatem, wszechświat jest nami. Nie ma niczego, czego mogłoby brakować.
Najwyżej otwartego serca, by to pochwycić...
-
2015/12/29 11:35:38
Przedwieczny:)

może czasem brak drugiego człowieka,
który weźmie za rękę i poprowadzi
przez gąszcz zagubienia...

Miej się pięknie!:)
Wiersze V.Venerdiego