Myśli codzienne spotykane nie przypadkiem, w całkowicie przypadkowych chwilach. Szanuj prawo autorskie dla każdej myśli.
Blog > Komentarze do wpisu

Niespiesznie

 

Niespiesznie nauczmy się spieszyć

małych rzeczy nie tracić.

Nie wielkość czasem ma wagę

lecz to co niewielkim się zdaje.

 

Niespiesznie nauczmy się spieszyć

patrzeć bardziej z uwagą,

co ważne często ukryte

w niewielkiej paczce za rogiem.

 

Niespiesznie nauczmy się spieszyć 

smakować chwile z powagą,

nie tracić okruchów podanych

codziennie między sklepami.

 

Niespiesznie nauczmy się spieszyć

przechodniom zaglądajmy w oczy, 

na twarzach z rysów linii 

czytajmy historie drogi .

 

Niespiesznie nauczmy się spieszyć

w pośpiechu odchodzimy za wcześnie,

choć odejść zawsze zdążymy...

Być ?

Nigdy na zawsze.

 

 

 

 

środa, 25 września 2013, ankabieg
prawa autorskie tekstów zastrzeżone © Anna Biegańska email: ankabieg@gazeta.pl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/12/04 21:55:54
"Festina lente"?! Przyszedł kiedyś i na mnie taki dzień, kiedy makaroniarzom tej maksymy pozazdrościłem, i do dziś tego nie żałuję. I marzę kiedy tej drugiej :" Dolce far niente" będę mógł z czystym sumieniem hołdować. Tylko czy dożyję? Julka ma dopiero 9 lat, Jarek 14, więc trzeba harować. "Dla chleba, Panie, dla chleba"! :)
-
2013/12/05 10:42:25
Ech co masz nie dożyć ? Akumulatory ładujesz świeżym powietrzem, wyciszasz się wędkując, ciśnienie regulujesz dobrą nalewką z własnej spiżarni .... będzie git i gitara ;)
Przez lata współpracowałam z Italiańcami, czasem doprowadzali mnie do szału tekstem "Calma...facciamo domani..." - zawsze zazdrościłam im tego spokoju :)
-
2013/12/06 10:21:44
No i mieli rację. Dzięki metodzie "maniana" - zrobimy to ... jutro- cała Ameryka Południowa trawa, i ...trwa mać! My też mieliśmy kiedyś swój odpowiednik: "Co masz zjeść jutro, zjedz dzisiaj, a co masz zrobić dzisiaj, zrób jutro", czy jakoś tak. Kwintesencję tego zdrowego życia usłyszałem kiedyś od pewnego starego Kaszeby, w tłumaczeniu na nasze brzmiało to jakoś tak: "Grunt to się nie przejmować
- w ciasnych butach nie chodzić
- piwo od czasu do czasu wypić,
- kielicha do obiadu też
- kolegom przy okazji postawić
i ... "chcemo le so zarzec"? ;)
-
2013/12/06 11:24:15
Spiesz się zawsze powoli.
-
2013/12/06 11:42:24
AJB

Dobrze chopie godocie, dobrze ;)
-
2013/12/06 11:43:32
Haniu,

Trochę późno, ale na szczęście, zaczęłam w końcu dostrzegać zalety tej maksymy :)
-
2013/12/06 14:29:51
Oho, ślunskom godkom zapachniało? Tyz piyknie, jak mawiał pewien gazda, dziś już pewnie na Pęksowym Brzysku, bo zacny był człek, a już w sile wieku. I nigdy cepra takiego jak ja niczym kopalni dutków nie traktował.
-
2013/12/06 19:03:09
Prowde godocie zacny cłek musioł byc...

Improwizuję...:)
Wiersze V.Venerdiego